Skansen Budownictwa Ludowego Wolsztyn

Wolsztyn to nie tylko parowozy. Niespełna kilometr od centrum miasta, nad brzegiem jeziora, rozciąga się skansen pokazujący, jak wyglądała wieś z pogranicza Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej jakieś 150 lat temu. Drewniane chaty z XIX wieku, wiatrak koźlak pamiętający czasy sprzed 400 lat i karczma, w której można zobaczyć jak kiedyś wyglądało codzienne życie na wsi. Miejsce spokojne, z dala od turystycznych szlaków, choć warte odwiedzenia zwłaszcza jeśli ktoś lubi historię bez muzealnego patosu.

Skansen Budownictwa Ludowego Wolsztyn
Bohaterów Bielnika 26, 64-200 Wolsztyn
★ 4.8
Skansen w Wolsztynie to prawdziwa podróż w czasie, przenosząca nas do XIX-wiecznej wsi z Pogranicza Wielkopolski. Położony nad malowniczym jeziorem, oferuje nie tylko drewniane chaty, ale także autentyczne wnętrza, które zachwycają swoją historią. To idealne miejsce dla miłośników kultury i tradycji, z dala od zgiełku turystycznych atrakcji.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • autentyczne wnętrza z XIX wieku
  • wiatrak koźlak z 1603 roku
  • zagroda chłopska z karczmą
  • różnorodność obiektów i architektury
  • spokojna atmosfera nad jeziorem

Historia skansenu nad jeziorem

Pomysł na stworzenie muzeum na wolnym powietrzu w Wolsztynie pojawił się już pod koniec lat 60. XX wieku. Chodziło o to, żeby zachować architekturę drewnianą z zachodnich krańców Wielkopolski, która znikała w szybkim tempie. Wybrano teren nad Jeziorem Wolsztyńskim – podłużną działkę o powierzchni około 3,5 hektara, z jednej strony ograniczoną wodą, z drugiej drogą.

Pierwsze budynki zaczęto przenosić i stawiać w 1976 roku. Dla zwiedzających skansen otwarto dziesięć lat później, w 1986. Od tamtej pory ekspozycja się rozrasta – co jakiś czas pojawiają się kolejne obiekty przywiezione z okolicznych wsi. Cały czas trwają prace, żeby odtworzyć typową wielkopolską wielodrożnicę, czyli układ zabudowy wiejskiej rozciągniętej wzdłuż kilku dróg.

Skansen działa jako oddział Muzeum Regionalnego w Wolsztynie, które prowadzi jeszcze dwie inne placówki – Muzeum Marcina Rożka i Muzeum dr. Roberta Kocha.

Co można zobaczyć w skansenie

Na terenie zgromadzono kilkanaście zabytkowych obiektów – głównie drewniane budynki z XVIII i XIX wieku pochodzące z pogranicza lubusko-wielkopolskiego. Łącznie można zwiedzić 15 wnętrz, od izb mieszkalnych przez pomieszczenia gospodarcze po warsztaty rzemieślnicze.

Do najcenniejszych należy wiatrak koźlak z 1603 roku – jeden z najstarszych tego typu obiektów w Polsce. To masywna konstrukcja drewniana, którą można oglądać z bliska. Czasem wiatrak stoi bez skrzydeł, bo wymaga konserwacji lub napraw.

Druga perełka to zagroda średniozamożnego chłopa z karczmą. Duża drewniana chata pokryta strzechą kryje we wnętrzach zarówno część mieszkalną, jak i pomieszczenie karczmy – niezwykle ważnego miejsca w życiu dawnej wsi. Na środku zagrody stoi studnia, z której korzystali domownicy i zwierzęta. Wnętrza urządzone są autentycznymi sprzętami z epoki.

Jest też chata komornika ze Świętna – skromniejsza, pokazująca warunki życia najbiedniejszych mieszkańców wsi. Zagroda półrolnika z Reklinka to z kolei gospodarstwo średniej wielkości. Każdy obiekt reprezentuje inną warstwę społeczną dawnej wsi, co daje pełny obraz struktury społecznej.

Oprócz dużych budynków zwiedzający zobaczą tzw. małą architekturę – piec chlebowy, gołębnik, psie budy, stodoły i szopy. Wszystko to razem tworzy obraz funkcjonującej wsi, nie tylko wystawę pojedynczych obiektów.

Układ przestrzenny i krajobraz

Teren skansenu podzielony jest na dwa poziomy. Dolny taras to naturalna zieleń nad samym jeziorem – kiedyś planowano tam odtworzyć zabudowę rybacką, ale póki co pozostał jako pas nadjeziornej zieleni. Górny taras to właściwy teren z zabudową skansenowską.

Kompozycja przestrzenna odtwarza układ wielodrożnicy – typowy dla zachodniej Wielkopolski sposób zabudowy, gdzie domy i zagrody ustawiano dość swobodnie wzdłuż szlaków komunikacyjnych. To nie była zwarta wieś placowa, tylko rozciągnięta zabudowa. Spacerując ścieżkami między obiektami rzeczywiście czuje się ten klimat.

Dodatkowo przez teren skansenu prowadzi ścieżka dendrologiczna – można więc przy okazji poznać lokalne gatunki drzew i krzewów.

Położenie nad jeziorem sprawia, że wizyta w skansenie to nie tylko lekcja historii, ale też przyjemny spacer w zieleni z widokiem na wodę.

Zwierzęta i życie na terenie muzeum

Skansen to nie tylko budynki. Na terenie żyją zwierzęta – kozy, kury, czasem inne drobne zwierzęta gospodarskie. W 2020 roku narodził się tu koziołek, któremu ze względu na pandemię nadano imię Covid – teraz to już dorosły kozioł. Są też koty, które w 2020 roku miały kocięta.

Zwierzęta stanowią sporą atrakcję, zwłaszcza dla dzieci. Dodają autentyczności – w końcu dawna wieś bez zwierząt gospodarskich to nie byłaby prawdziwa wieś.

Dla kogo jest to miejsce

Skansen w Wolsztynie to dobry pomysł na rodzinną wycieczkę. Dzieci interesują się zwierzętami i możliwością wejścia do starych chat, rodzice mogą spokojnie pospacerować i obejrzeć zabytkowe wnętrza. Nie jest to miejsce przeładowane atrakcjami – raczej spokojne, kameralne muzeum.

Miłośnicy historii i etnografii znajdą tu sporo ciekawostek dotyczących życia na wsi w XIX wieku. Wyposażenie wnętrz jest autentyczne, można zobaczyć jak wyglądały izby mieszkalne, warsztaty rzemieślnicze czy karczma.

Fotografom i osobom robiącym sesje ślubne skansen oferuje ciekawe tło – drewniane chaty, wiatrak, zieleń i jezioro w tle. Za sesje ślubne pobierana jest opłata 50 złotych, zdjęcia prywatne są bezpłatne.

Można zwiedzać samodzielnie lub skorzystać z przewodnika. W kasie dostępny jest samodzielny przewodnik po skansenie, który ułatwia orientację i dostarcza podstawowych informacji o obiektach.

Edukacja i gry terenowe

Dla osób lubiących aktywne zwiedzanie dostępne są dwie edukacyjne gry terenowe z serii Wielkopolskie Questy: „Od karczmarza do półrolnika” i „Od traka do pieca chlebowego”. To sposób na to, żeby zwiedzanie było bardziej interaktywne, zwłaszcza dla młodszych osób.

Skansen organizuje też lekcje muzealne i warsztaty dla grup szkolnych, choć ich dostępność może się zmieniać w zależności od sezonu i sytuacji epidemicznej.

Praktyczne informacje – dojazd, czas zwiedzania, ceny

Skansen znajduje się przy ulicy Bohaterów Bielnika 26 w Wolsztynie, około 800 metrów od centrum miasta. Można dojść pieszo – spacer z rynku zajmie kwadrans. Samochodem łatwo dojechać, jest parking.

Wolsztyn leży około 80 km na południowy zachód od Poznania. Dojazd samochodem z Poznania to godzina drogi. Można też dojechać pociągiem – Wolsztyn ma stację kolejową, a stamtąd do skansenu kilkanaście minut spacerem.

Na zwiedzanie warto zarezerwować sobie od godziny do dwóch, w zależności od tempa i zainteresowania. Można przejść szybciej, ale jeśli ktoś chce zajrzeć do wszystkich wnętrz i poczytać opisy, spokojnie minie półtorej godziny.

Przy wejściu znajduje się budynek kasy w konstrukcji szkieletowej (tzw. mur pruski), przypominający budynki z końca XIX wieku. W środku można kupić bilety, pamiątki i przewodnik. Jest tam też toaleta.

Skansen można wynająć na imprezy dla grup do 110 osób – koszt to 200 złotych za godzinę. Dla większych grup warunki ustalane są indywidualnie z dyrekcją muzeum.

Warto połączyć wizytę w skansenie z innymi atrakcjami Wolsztyna – parowozownią, która wciąż obsługuje parowe lokomotywy, oraz dwoma pozostałymi oddziałami Muzeum Regionalnego.

Aktualne godziny otwarcia i ceny biletów najlepiej sprawdzić na stronie Muzeum Regionalnego w Wolsztynie lub zadzwonić pod numer telefonu 68 384 26 19. Skansen jest czynny sezonowo – w miesiącach letnich bez problemu, poza sezonem warto się upewnić.

Teren skansenu jest ogólnodostępny dla zwiedzania indywidualnego i rodzinnego. W okresach zwiększonych obostrzeń sanitarnych mogą obowiązywać ograniczenia dotyczące zwiedzania w grupach czy organizacji warsztatów, ale indywidualni zwiedzający są zawsze mile widziani.